Najnowsze wpisy, strona 9


wrz 05 2004 Kolejny etap
Komentarze: 0

Poniewaz troche sie zmienilo od ostatniej notki, a mianowicie rozpoczol sie piekny (bleeech) rok szkolny...m nienazekajmy nie jest tak zle.. jak narazie (bo jak narazie byly same lekcje organizacyjne a jedynym powodem by otworzyc zeszyt byla chec pomazania dziewiczych, nietknietych jeszcze marginesow i tylnich kartek owegozeszytu). klasa w kit... da sie zyc, przynajmniej jak narazie choc 30dziewczat jakos mnie przerarza : centralnie... i jak tu zapamietac wszystkie imiona? "hej jestem Basia" "czesc jestem Zosia" "siema jestem Kasia" i tka w kolko a potem niestes zakrecony jak sloik na zimie po takim maratonie i gdy przychodzisz na drugi dzien to nasuwa ci sie tylko jedno zdanie na usta - "hej sorry jak ty mialas na imie?" a po glowie skolowanej nastolatki chodzi tylko "Eeeee.... czy ona w ogole jest z mojej klasy?" taa ale tak jest zawsze nie mozna sie dolowac, ja po dwoch dniach poznalam wszystkie 30 i naszych 3 rodzynkow Rafala, Filipa i Michala...taaa ktos tu bedzie mial problem z organizacja na dzien kobiet... ekhmm... oczewiscie 90% klasy z tego co zdarzylam zauwazyc slucha ciezszej mozy co mi bardzo odpowiada :D w koncu po chodzeniu do szloky gdzie najmodnijszymi spodniami byly dresy trafilam do szkoly gdzie chodzac ubrana na czarno nikt nie bedzie sie do mnie rzucal... Ogolnie rzecz ujmujac klasa wydaje sie wporzadku narazie wszyscy sa przymuleni i tworza sie male "grupki zainteresowan" .. brak tez organizacji, do czego nie przywyklam pod dyktatorskimi rzadami pani Kmicic, ale spoko jakos sie to zalatwi na trojke klasowa zawsze mozna wziasc rodzyny no nie? apropos jeszcze muzyki czy wspominalam ze w mojej poprzedniej szkole  w radio wezle lecialo tylko techno i disco :/ taa teraz to sie zmieni przez to ze praktycznie calaszkola odbiera na troche lepszych klimatach niz "numa numa jej... numa numa numa jej.." wiec podsumowuja czuje sie jak w domu, ale gorzej bedzie z nauka! od kogo bede sciagac na matmie?? (moja wychowawczynia jest matematyczna ... zaczne sie chyba modlic !)

nereida : :
sie 31 2004 Koniec akacji :P :(
Komentarze: 7

Oki teraz mam troche czasu na wylewnijsze napisanie o tym niesamowitym koncu wakacji :P:( jak juz wspominalam 28 bylam na "imprezce" z okazji zakonczenia wakacji. odbywala sie ona na plazy, towazystwo bylo przenie zabawa tez i choc nic nie pilam mialam niezle Fazy z ruszajacymi sie gwiazdami i kreceniem sie w glowie (he he) wydaje mi sie ze to dlatego ze nie spalam przez 2 noce... poza tymi 3 godzinami ktore mi sie udalo przekimac, moze by sie udalo wiecej gdyby ci "mali terrorysci" ktorzy sa obecnie w moim domu nie zaczeli po mnie skakac wrzeszczac- "wstawaj wstawaj" :P taaaaa... no ale wracajac do plazy... Michalowi K. cos odbilo i zachowywal sie jak by wypil za duzo.... \(choc siedzial z nami grzecznie w "kolku apstynetow" :) a gdy dorwal zdjecia Madzi z wakacji w stroju kapielowym to juz w ogole masakra :P wtedy puscil tekst ktory mnie calkowicie zamurowal - "Magda ty maz cycki wieksze nawet od Karoliny!!!" ZONK :P cala imprezka odbywala sie calkiem spokojnie, nawet Olszak zachowywalsie normalnie... Karol obstawil sie laskami dookola, gorzej bylo ze mna bo kiedy tylko do niego podeszlam zaraz lepil sie do mojej nogi i nie chcial puscic, albo ciagnal mnie na dol zebym usiadla obok niego lub mu na kolana... taa zonk bo mialam za duze spodnie z racji ze udalo mi sie schodnac (w koncu :D) i za kazdym razem jak mnie ciagnal musialam je trzymac bobym zostala w samych gaciach :P z tego wszystkiego uciekl mi ostatni tramwaj i nie mialam wyborutylko isc pieszo do domu... a to troche daleko jakies 40/50 min piechota od miejsca gdzie bylismy... i tu powie Respekt dla Karola, Ozziego(leszcza) i Moniki ktorzy odprowadzili mnie pod sam dom przezco zaden swirus mi nie zrobil kuku :]

Pozdrowienia dla calej bylej IIIa z gima na przymorzu i z gima 25 we wrzeszczu! Atakrze specjalne podziekowania dla Karolna (goliata), Oskara (ozziego alias leszcza) i Moniki (moniki :]), a takze pozdrowienia dla mojej ukochanej Andzi ktorej z bolem serca musze przyznac nie bylo :( tesknie za toba moja bratnia duszo... siostrzyczko :*:* nie wyobrazam sobie tego roku szkolnego bez ciebie i bez naszych wypadow na miasto i do herbaciarni.... :*:*

nereida : :
sie 30 2004 Koniec wakacji
Komentarze: 0

28 bylam na spotkaniu klasowym ze znajomymi osobiscie powiem nie mialam mieszane uczucia czy tam sie zjawic szczegolnie po wyjezdzie Andzi. No ale raz kozie smierc .. poszlam... moje obawy okazaly sie blache i bezpodstawne swietnie sie bawilam  gdyz towazystwo bylo przednie. :] reszte opowiem potem bo teraz nie mam czasu ale powiem tylko tyle - RESPEKT DLA PRZYMORZA!!! :* :)

nereida : :
sie 21 2004 Zmiany...
Komentarze: 11

OKi... duzo ostatnio myslalam i stwierdzilam ze mam wszystko gdzies...po cozameczac umysl zbednymi uczuciami? mam w dupie to co inni o mnie mysla, za kogo mnie uwazaja ja wiem jaka jestem, jesli oni nie potrafia tegodojrzec to tylko ich strata i swiadczy o ich ignoracji.... swiat wyglada troche inaczej gdy osoba z ktora jestes nagle mowi ci tekst "nie mozemy byc razem bo zabardzo cie kocham" taaa.... czlowieka zrzera wtedy milion takich niechcianych uczuc a umysl nie potrafi zapomniec.... ostatnio nawet zlapalam sie na tym zechcialam do niego na gg napisac "czesc kochanie co tam slychac?" glupstwo.... umyslplata nam figle a my jakdzieci idziemy za nim. ostatnio kumpel wyskoczyl do mnie ze stwierdzeniem "Karolina dlaczego ty jestes taka niedostepna?" hahhaha... to forma obrony moj drogi,jesli nie bedziesz otwarta i schowasz swoje uczucia do malej puszeszki nie ma bata nikt cie nie zrani... parawda? bo jak mozna zranic serce z kamienia okalane lodem? Inni jeszcze stwierdzaja "Karolina zmienilas sie.." - owszem zmienilam, nawet zaczelam czytac biblie ale z czystej ciekawosci, to mnie zmienilo, napelnilo spokojem,  zabawne bo jeszcze do niedawna uwazalam smieszne tczcic jakas tam ksiazke, ktora stala sie kolejna komercyjna zabaweczka tego swiata... a potem sie ludzie dziwia ze nikt jej nie czyta skoro wiekszosc ludzi ma wlanie takie zdanie... po za tym nasze spoleczenstwo nie rozumie slow zawartych w tej ksiedze dlatego jej nie czyta... ludzie staja sie dekadentami i maja juz w dupie wszystko tylko nie wlasne tylki, dlaczego tak sie dzieje? 


nereida : :
sie 17 2004 epitafium
Komentarze: 0

Byt pośród zgliszczy człowieczeństwa,

Czyż aż tak jest uroczy,

Że chcesz powstać z grobu

I żyć znowu, w ramionach nocy?

 

Czas roni łzy,

A ziemia zasnuta w nich rdzawa posoką,

Pachnie jak śmierć,

Przywdziana nocą.

 

Wracasz by żyć – bez życia,

Drepcząc jak dziecię w mroku,

Szukając drogi,

Wyjścia…

Z szaleństwa,

Z tego dziwnego amoku.

 

I serce łopocze jak krucze skrzydła

By okłamać się znowu… mówiąc:

„śmierć mi już zbrzydła”.

 


nereida : :